5 mitów na temat śpiewania w chórze

By |2019-02-01T00:11:42+00:0016 grudnia 2018|Categories: Chóralistyka, Lifestyle|Tags: , |

Od dziecka zawsze śpiewałem w jakimś chórze. Jak nie w szkole, to w parafii, albo gdzieś indziej. Śpiewałem pod dyrekcją mniej lub bardziej znanych dyrygentów. W zespołach o zróżnicowanym poziomie artystycznym, chociaż zawsze miały charakter amatorski. Przez lata, zaobserwowałem, zwłaszcza podczas naborów, że ludzie mają wiele uprzedzeń i niełatwo jest ich zachęcić do śpiewania.

Wokół śpiewania w chórze narosło wiele mitów. Kilka z nich postanowiłem zapisać i – dla wielbicieli Discovery – obalić . Może kogoś zachęci to do wznowienia lub rozpoczęcia przygody ze śpiewem w chórze.

1. Śpiewanie w chórze jest tylko dla muzyków

Pierwszy, największy mit, jaki istnieje w świadomości wielu ludzi – śpiewać w chórze mogą tylko ludzie wykształceni muzycznie. Najpierw trzeba iść do szkoły muzycznej, I stopień, II stopień, a potem najlepiej Akademia Muzyczna i dopiero można śpiewać w chórze. Bujda na resorach. Większość chórów ma charakter amatorski.

Sam jestem przykładem, chociaż nie lubię się do tego przyznawać, bo to raczej wyrzut sumienia niż powód do dumy, że śpiewać w chórze (i to z sukcesami) mogą równie dobrze osoby, które nigdy nie kształciły się muzycznie. W zasadzie, większość ludzi z którymi śpiewałem nie potrafi sprawnie czytać nut.

Na początku drogi warto dołączyć do chóru, który zagwarantuje rozwój na poziomie, który w danym momencie reprezentujemy. Nie warto porywać się z motyką na słońce, bo w ten sposób można się bardzo łatwo zniechęcić. Wstępne przesłuchania są właśnie po to, aby stwierdzić, czy pasujemy do zespołu, albo w niedalekiej przyszłości będziemy. Jeśli ktoś kiedyś powiedział, że nie nadajesz się do śpiewania, nie zniechęcaj się. Znajdź inny chór, w którym ktoś poświęci czas, aby Cię czegoś nauczyć.

2. Śpiewanie w chórze jest dla bab

Albo mężczyzn co najmniej zniewieściałych… Poważnie, znam osoby, które tak twierdzą. Czy będąc po drugiej stronie barykady mogę z tym jakoś handlować? Na pewno, ale lepiej pozostawić to bez komentarza. Niech życie zweryfikuje, kto jest mężczyzną, a kto chłoptasiem.

3. “Słoń nadepnął mi na ucho”

Ludzi trwale niezdolnych do śpiewania jest na świecie bardzo mało. Wynika to przeważnie z problemów anatomicznych, dotyczących promila ludzkości. Wszystko jest kwestią odpowiedniego ćwiczenia i nadrabiania zaległości z dzieciństwa, wszak wszystkie dzieci śpiewają, prawda? W ostateczności możesz wziąć prywatne lekcje, które pomogą przełamać bariery na drodze do śpiewania w chórze.

4. Śpiewanie w chórze jest nudne

Nic bardziej mylnego! Każdy, kto choć odrobinę lubi muzykę, znajdzie ogromną frajdę w śpiewaniu w chórze. Ponadto śpiewanie jest przede wszystkim czynnością intelektualną. Każda partytura jest zawsze jakimś wyzwaniem, a praca nad nią angażuje bardzo wiele ludzkich sprawności. Śpiewanie wyzwala wiele emocji i uczuć, wobec których nie można pozostać obojętnym.

Nawet jeśli nie przekonują Cię walory artystyczne i muzyczne, na pewno docenisz te społeczne. Chór jest miejscem spotkania. Można w nim poznać wielu wyjątkowych ludzi, przyjaciół, a nawet drugą połówkę. Koncerty i wyjazdy na konkursy są wyjątkową okazją nie tylko do pośpiewania, sprawdzenia się, ale także integracji, rozmowy i świetnej zabawy.

5. Śpiewanie w chórze jest stresujące

Nie mam tu na myśli tremy, która towarzyszy w zasadzie wszystkim występującym publicznie ludziom. Czasami osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze śpiewem, wstydzą się śpiewać samodzielnie. Na początku to normalne, że nie będąc pewnym swojego głosu i umiejętności, trudno jest się przełamać. Ale także na tym polega wspaniałość chóru, że to grupa zorientowana na wspólny cel, w której łatwiej zmierzyć się ze swoimi słabościami.

Istnieje wiele badań na temat pozytywnego wpływu śpiewu na rozwój umiejętności życiowych – osobistych i społecznych -(polepszenie pamięci, samodyscyplina wzrost odpowiedzialności za samego siebie), poprawę kompetencji społecznych (panowanie nad emocjami i ich konstruktywne wyrażanie, umiejętność współpracy z innymi). Dlatego nawet jeżeli na początku się stresujesz, z czasem problem zniknie sam i nawet nie zauważysz kiedy. Warto spróbować!

 

Znacie jeszcze jakieś mity na temat śpiewania w chórze? Podzielcie się nimi w komentarzu!

About the Author:

Mam na imię Kuba i prowadzę tego bloga. Jeśli masz ochotę dowiedzieć się kim jestem, skąd pochodzę i dokąd zmierzam, zapraszam na stronę “O mnie”.